Zmęczenie nadnerczy i niski poziom cukru we krwi – podstawy

Anita od Alpaków napisała ciekawy wpis nt. zmęczenia nadnerczy zatytułowany:

5 objawow wyczerpania nadnerczy

Anita słusznie wspomina jak istotne jest dbanie o prawidłowy poziom glukozy we krwi. Niestety jak większość mainstreamowych jak i “alternatywnych” osób piszących o zdrowiu demonizuje cukry proste: glukozę, fruktozę, sacharozę.., która to mają gwałtownie podnosić poziom glukozy we krwi, po czym z racji gwałtownego wydzielenia insuliny (30-60 minut po) prowadzić do jego szybkiego spadku. Te “skoki” poziomu glukozy i insuliny według tej teorii mają rzekomo prowadzić do insulinooporności i problemów z kortyzolem. Hipoteza ta została w kręgach paleo mocno rozpowszechniona przez Gary Taubes’a, autora książki “Dlaczego tyjemy i jak sobie z tym poradzić?”.

 

200212196-001

 

W kontekście osób z niedoczynnością tarczycy i zmęczonymi nadnerczami istnieje inne wytłumaczenie spadków poziomu energii po zjedzeniu węglowodanów, zwłaszcza tych węglowodanów prostych. Wątroby osób z niedoczynnością tarczycy mają bardzo słabą zdolność do magazynowania glikogenu, jeśli nie mamy węglowodanów właśnie wchodzących do wątroby z jelit, to bardzo szybko może nastąpić reakcja stresowa związana z niedostatecznym poziomem glukozy we krwi.

Węglowodany mają bardzo odstresowujace działanie, ich spożywanie z jednej strony poprawia konwersje T4 w T3, a z drugiej obniża poziom hormonów stresu, w tym kortyzolu i adrenaliny.

Jeśli nasz metabolizm polega na hormonach stresu (m.in. kortyzolu i adrenalinie) a nie tarczycy, to oczywiste jest, że po ich obniżeniu będziemy czuć się śpiący i nie do końca skupieni.

Oczywiste jest, że nie ma w tym nic złego (pod kątem zdrowotnym), że się za pomocą jedzenia odstresujemy. Podobnie jak nie ma nic złego w tym, że po umiarkowanej, relaksującej pracy w ogrodzie, masażu czy leniwym spacerze na łonie natury czujemy się zrelaksowani i śpiący. Czy ktoś uznałby, że relaksujący masaż jest “niedobry dla zdrowia” bo po nim czujemy się śpiący? Podobnie jedzenie węglowodanów nas odstresowuje więc jest terapeutyczne.

Anita wymienia

5 różnych objawów zmęczenia nadnerczy:

1. Spadki energii w godzinach około-południowych
2. Niestabilny poziom cukru we krwi – spadki energii po posiłku
3. Niski sód i zachcianki na słone potrawy.
4. Wybudzanie się ok 4 rano.
5. Częste oddawanie moczu.

Punkt 3 i 5 można rozwiązać pijąc mniej wody/płynów – pijąc TYLKO gdy chce nam się pić. Dodawanie soli do płynów pomaga, ale trudno dodać tyle, by stworzyć choć roztwór izotoniczny – do tego trzeba by dodać około 9 gramów soli na 1 litr (2 łyżeczki soli). Ważne jest wiec by słuchać swego organizmu i pić tylko jeśli chce się pić, a nie tyle, ile zaleca jakiś guru z internetu czy plakatu z przychodni. To nadmierne picie wody rozrzedzi “zupę” w Twoim organizmie i obniża poziom glukozy we krwi, wtedy Twój organizm zastosuje pewne mechanizmy by podwyższyć poziom glukozy, m.in.. wytwarzając adrenalinę. Możecie kojarzyć, że jak kogoś się przestraszy bardzo mocno to może popuścić w majtki? Podobny mechanizm, choć w mniejszym stopniu zmusza Cię do częstego oddawania moczu jeśli pije się nadmierną ilość płynów. Oddawany przez Ciebie mocz powinien mieć kolor mocno żółty, jeśli jest przejrzysty, to prawdopodobnie powinieneś pić mniej. Sam miałem również dość spektakularne osiągnięcia jeżeli chodzi o tempo metabolizmu po zmniejszeniu ilości przyjmowanej wody (w każdej postaci).

 

 

 

Wiele osób, które kupiło u mnie ekstrakt z tarczycy (Thiroyd lub Thyroid-S) poczuło się lepiej gdy zaczęli zamiast bezkalorycznych płynów typu herbaty ziołowe czy woda pić soki czy wodę z dużą ilością miodu i solą.

Punkt 4 to po prostu zabrakło nam glukozy w wątrobie, więc nasz organizm zaczyna wytwarzać kortyzol by skanibalizować nasze tkanki i zamienić aminokwasy w nich zawarte na glukozę. Co ciekawe najwięcej starszych ludzi umiera “ze starości” właśnie w godzinach wczesnoporannych. Jeśli budzimy się w nocy czy to z powodu potrzeby oddania moczu, czy też “po prostu” powinniśmy czym prędzej zjeść coś z węglowodanami prostymi i solą, by zatrzymać reakcje stresową naszego organizmu.

 

Dlaczego metabolizm nie powinien przewlekle opierać się na hormonach stresu?

 

Każdy stres zostawia niezmywalną bliznę, a organizm płaci za możliwość przeżycia stresującego zdarzenia stając się nieco starszym.

Hans Selye

Jako, że glukoza jest głównym paliwem dla mózgu, a to ludzki mózg jest czynnikiem wynoszącym nas nad zwierzęta, Matka Natura poczyniła wiele kroków by nie zabrakło nam glukozy we krwi.

Innymi słowy, tarczyca/hormony tarczycy mają ogromny wpływ na wątrobę. Mamy inne dowody na to, że niedoborom aktywnego hormonu tarczycy towarzyszy kiepsko działająca wątroba. Z racji tego, że słabo działająca wątroba jest najczęstszą przyczyną hipoglikemii (niedocukrzenia), można uznać, że osoby z niedoczynnością tarczycy są bardzo podatne na niski poziom glukozy we krwi.

Dr. medycyny i fizjologii Broda Barnes i Charlotte Barnes

Im bardziej wchodzimy w “tryb przetrwania” (pobudzenia) tym większa jest odpowiedź przysadki i następuje dominacja hormonów nadnerczy względem (hormonów) tarczycy. Jeśli poziom cukru we krwi jest przewlekle obniżony z racji nielogicznych wyborów dietetycznych, niezbilansowanych lub nieregularnych posiłków, stan pobudzenia występuje zbyt często i wraz z upływem czasu rozwijają się problemy.

Podwyższona aktywność układu współczulnego w czasie epizodów z niskim poziomem cukru we krwi jest podobna do tego co dzieje się w niedoczynności tarczycy, podczas przedłużających się okresów ciemności i ćwiczeń oraz niedożywienia. Wzajemne powiązanie między sobą mediatorów stresu jest istotne, bowiem mają one tendencję do wzajemnego podwyższani swojego poziomu w błędnym, samonapędzającym się cyklu. Zwłaszcza gdy tkanki są bogate w kwasy wielonienasycone, gdy zawartość jelita grubego jest toksyczna, gdy zwykle poziom dwutlenku węgla jest niski lub gdy poziom estrogenu jest wysoki.

Odpowiedź na stres zmienia się z wiekiem w związku z naszymi wyborami dietetycznymi. W młodości (zakładając dostateczne odżywienie), względny deficyt odłożonych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, wysoki poziom hormonów tarczycy, dostępność glikogenu i optymalna ilość ochronnych hormonów sterydowych wytwarza samoograniczającą się reakcje na stres zamiast samonapędzającą się.

“Every stress leaves an indelible scar, and the organism pays for its survival after a stressful situation by becoming a little older.” -Hans Selye

“Since glucose is the main fuel for the brain, and since the human brain is the factor that elevates man above other animals, mother nature took special precautions against a lack of glucose in the bloodstream at all times.” – Broda Barnes & Charlotte Barnes

“In other words, the thyroid has a profound effect on the liver. We have other evidence that a lack of thyroid is accompanied by a sluggish liver…Since a sluggish liver is the most common cause of hypoglycemia, it should follow that the hypothyroid patient is highly susceptible to low blood sugar.” -Broda Barnes, MD, PhD and Charlotte Barnes

The more we enter survival (alarm) mode, the greater the pituitary and adrenal activity become dominant relative to thyroid activity. If the blood sugar is chronically low due to illogical food choices or imbalanced or infrequent meals, the alarm state is active too frequently and problems develop over time.

The heightened sympathetic nervous system activity during low blood sugar is like that which happens in hypothyroidism & during prolonged darkness, exercise, and malnutrition. The interconnectedness of the stress mediators is significant since they tend to promote each other in vicious, self-accelerating loops especially when the tissues are rich in polyunsaturates, if the bowel is toxic, or in a backdrop of low carbon dioxide or high estrogen.

The response to stress changes with age in relation to our previous dietary choices. In youth (assuming an adequate diet), the relative deficiency of stored unsaturates, high thyroid, glycogen availability, and optimal protective steroid hormone production produces a self-limiting stress response instead of a self-stimulating one.

http://www.functionalps.com/blog/2012/11/16/low-blood-sugar-basics/

Artykuły na podobny temat

Comments

  1. says

    Proszę mi wytłumaczyć jak krowie na miedzy:

    1. Czy fałszem jest zalecenie, żeby ograniczać węglowodany, w szczególności cukry proste?

    2. Czy jedzenie dla “odstresowania się” nie jest psuciem organizmu?

    3. Czy nadmiar soli nie szkodzi?

    4. Czy dieta paleo jest dobra?

    • Wojciech Majda says

      @1 Sporo osób się źle z tym czuje, spada im temperatura ciała a więc tempo metabolizmu co ma daleko idące, negatywne konsekwencje zdrowotne. Cukry proste (domyślam się, że mówisz o tych pochodzących z miodu, owoców, cukru), nie są złe. Ja czuję się najlepiej jedząc jako główne źródło energii właśnie owoce, suszone owoce, miód, daktyle, cukier…

      @2 Jedzenie w odpowiedzi na stres jest reakcją obronną, “minimalizacją zniszczeń”. W tym sensie jedzenie chroni przed skutkami stresu. Organizm “psuje” jak już to właśnie stres. Jeśli ktoś np. tyje z racji tego, że często je by się odstresować, to ta osoba powinna skupić się na ograniczeniu czynnika stresującego (np. zmiana pracy, unikanie pewnych osób itd.). Można mieć przecież uszkodzony metabolizm (na skutek stresu) będąc szczupłym. Wiele kobiet z kręgów fitness jest tego najlepszym przykładem. Zwłaszcza gdy niewiasty odchudzają się (co jest stresem) do nienaturalnie niskiego poziomu tłuszczu (co jest stresem) intensywnie ćwicząc (co jest stresem) by przygotować się do wygrania plastikowego trofeum o złotym kolorze.

      @3 Czym jest “nadmiar”? Wiele osób (w tym ja) odczuwa wielką poprawę stanu zdrowia/metabolizmu po zwiększeniu spożycia soli. Szacuję, że spożywam dobre 5-10 gramów soli dziennie, są tacy, którzy jadają po 3 łyżki, bo dzięki temu lepiej się czują.

      @4 Jest wiele diet paleo, problem z nimi jest taki, że:
      a)wiele zaleceń dietetycznych jest wziętych z dupy interpretacji jakiegoś “guru dietetycznego” jakiegoś odkrycia archeologicznego np. kiedyś było popularne w kręgach paleo unikanie jedzenia węglowodanów, bo jaskiniowcy jedli praktycznie samo mięso i tłuszcz. Potem “paleosfera” odkryła bardzo zdrowe ludy, które jedzą dużo węglowodanów, więc musiała zmienić zalecenia.
      b)co ogólnie jest dobre dla jednego może nie być aż tak dobre dla innego. Wiele osób dobrze się czuje jedząc np. nabiał.
      c)są ludzie jedzący “paleo” – jedzący dużo miodu, owoców, podrobów – tacy zwykle mają się najlepiej.

      • says

        Dzięki za odpowiedź.

        Trochę mnie zdziwiło, że jednak popieram jedzenie cukru. Dobre samopoczucie a korzyść dla organizmu to nie to samo. Ja wszędzie czytam, że cukier należy ograniczać, przynajmniej sacharozę.

        • Wojciech Majda says

          Jedyny czynnik, który jest w cukrze “zły” to fakt, że nie zawiera on minerałów i witamin. Jeśli dostarczysz je z innych źródeł, to wszystko będzie OK. Nie mniej jeżeli chodzi o obniżanie poziomu hormonów stresu – kortyzolu czy adrenaliny, cukier działa bardzo szybko.

          • Wojciech Majda says

            Co “ucieka” z organizmu?

            Nazwa “cukrzyca” wzięła się od cukru zawartego w moczu osób chorych na cukrzycę, cukier nie wywołuje cukrzycy.

          • Wojciech Majda says

            Wspomniałem, że lepsze są owoce, soki owocowe i miód, bo zawierają witaminy i minerały…

          • Jah Maya says

            Nie tylko minerały i witaminy. Bez przesady. Również enzymy ( w miodzie bardzo ważny jest insulin-like polipeptyde, kofaktory oraz strukturalną wodę z elektrolitami. Na surowym jedzeniu bytuje inna mikroflora niż rozwinie się na cukrze. Rzecz jasna nie demonizuję cukry w ten sposób, że każda jego łyżeczka zaszkodzi ale jedzenie jego dużej ilości w słodyczach, wędlinach, jogurtach, napojach etc. na 100% jest jedną z przyczyn chorób cywilizacyjnych.

          • Jah Maya says

            aaa i jeszcze pektyny, bioflawonoidy, antocyjany i wiele rzeczy o których naukowcy nie mają jeszcze pojęcia pewno.

      • Jah Maya says

        “kiedyś było popularne w kręgach paleo unikanie jedzenia węglowodanów, bo jaskiniowcy jedli praktycznie samo mięso i tłuszcz. Potem “paleosfera” odkryła bardzo zdrowe ludy, które jedzą dużo węglowodanów, więc musiała zmienić zalecenia.”

        Z tego co pamiętam ( a żywiłem się paleo i nie unikałem owoców zanim to stało się modne) to co mnie w do paleo m.in. przekonało do luźny i zindywidualizowany stosunek do proporcji makroskładników. Loren Cordein wcale nie polecał jakoś mocno wysokotłuszczowej diety a dla aktywnych tym bardziej. Bycie jednak nieaktywnym jest całkowicie antypaleo. Więc śmiem twierdzić, ze to później częśc środowiska paleo mocno zrosła się z ruchem LCHF.

  2. says

    Panie Wojciechu jak w takim razie nalezy sie odzywiac majac Niedoczynnosc tarczycy? I lekka hipoglikemie bo ja juz oglupialam jedni polecaja ograniczyc ww do min czyli 150g a Pan zaleca jes cukry proste?prosze podac jakis przykladowy jadlospis jak mogloby wygladac odzywanie

  3. says

    Mysle, ze to co Pan pisze ma sens. Diagnozuje sie i lecze sama od 6 lat raz jest lepiej raz gorzej. U mnie jeszcze doszlo wyczerpanie nadnerczy po 3 dziecku. Mam tak zjechany uklad nerwowy, ze wlasciwie ciagle potrzebuje cos slodkiego. Kolo godziny trzeciej czwartej czuje sie tak zle psychicznie, ze trodno opisac walcze z tymi stanami na rozne sposoby, czasami nic nie pomaga jakby mi czegos brakowalo w mozgu ale nie wiem czego?. Jetsem klotliwa co tez przynosi mi ulge na chwile po takim wybuchu czuje sie troche lepiej. ciagle czekam na wiecej informacji na temat niedoczynnosci tarczycy hashimoto i wyczerpania nadnerczy Chorowalam na niedoczynnosc chyba od dziecka nigdy nie bralam chormonow na tarczyce bo pomimo hashimoto i guza na tarczycy hormony sa w normie wiec nikt mnie nie chcial leczyc,. Pozdrawiam. Joasia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *